metodyzm
Strona główna
Czytelnia
» Jan Wesley
» dokumenty Kościoła
» inne


OBUDŹ SIĘ, KTÓRY ŚPISZ
fragmenty kazania (3)  ks. Jana Wesleya


Obudź się, który śpisz, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus
List do Efezjan 5,14

(…) Przez sen rozumiemy tu stan człowieka natury, mianowicie głęboki sen duszy, w którym grzech Adamowy pogrążył wszystkich jego potomków. Jest ten sen niczym innym jak tylko chwiejnością, niemocą, otępieniem (…).

Stan natury jest stanem całkowitej ciemności, w którym ciemność okrywa ziemię i mrok narody. Nieobudzony grzesznik jest nieszczęśliwy (…). Nie dostrzega konieczności jedynej niezbędnej rzeczy, mianowicie całkowitej wewnętrznej przemiany, narodzenia się na nowo (symbolizowanego przez chrzest), które jest początkiem pełnej odnowy, uświęcenia ducha, duszy i ciała. Bez narodzenia się na nowo nikt nie ujrzy Pana. (...)
Przez tego, który nie doznał przebudzenia, powinniśmy rozumieć (…) grzesznika zadowolonego ze swych grzechów (…), z radością trwającego w stanie upadłości (…).
Jeśli jednak ten, kto nie doznał przebudzenia, nie jest w widoczny sposób zły, jego sen jest zwykle najgłębszy. (…)

Przybiera on pozór pobożności, podczas gdy życie jego jest zaprzeczeniem jej mocy; (…). Tymczasem nieszczęśnik ten, sam siebie oszukujący, dziękuje Bogu, że nie jest jak inni ludzie, rabusie, oszuści, cudzołożnicy. Nie, nikomu nie czyni zła. Pości dwa razy w tygodniu, używa wszelkich środków łaski, stale jest w kościele, przyjmując sakramenty; ponadto daje dziesięcinę z całego swego dorobku oraz czyni wszelkie dobro, na jakie tylko go stać. (…)

[Jednak] Nasz Pan trafnie porównuje go do grobów pobielanych, które na zewnątrz wyglądają pięknie, ale wewnątrz są pełne trupich kości i wszelkiej nieczystości. (…)
Jest rzeczą oczywistą, że ten, kto jest martwy z powodu grzechu, nie ma władz poznawczych wyćwiczonych do rozróżniania dobrego i złego. Ma oczy, ale nie widzi; ma uszy, ale nie słyszy. Nie kosztuje i nie widzi, że dobry jest Pan. (…)

Oby teraz, kiedy głoszę Słowo Boże, powstał szum i zbliżyły się kości, jedna kość do drugiej. Przyjdź, ożywcze tchnienie, z czterech stron i tchnij na tych zabitych, a ożyją. Nie zatwardzaj serca swego i nie przeciwstawiaj się Duchowi Świętemu, który właśnie teraz przychodzi, aby dowieść ci grzechu (…).

Moimi ustami teraz wzywa ciebie Bóg i każe ci poznać samego siebie, twego upadłego ducha, prawdziwy twój stan. (…) Obudź się i zawołaj z drżącym stróżem więzienia: Co mam czynić, abym był zbawiony? Nie spocznij, aż przez wiarę, która jest darem, przez działanie Jego Ducha, uwierzysz w Pana Jezusa.

Jeśli mówię bardziej z myślą o jednym z was niż o innych, to jesteś nim właśnie ty, który nie wydajesz się wcale przejęty tym wezwaniem. Mam dla ciebie słowo od Boga. (…) Wieczny duchu,  obudź się ze snu o ziemskim szczęściu. Czy nie stworzył ciebie Bóg dla siebie? Jeśli tak, nie możesz spocząć, dopóki nie spoczniesz w Nim. (…) Pospiesz się, wieczność jest blisko. (...)

W jakim stanie jest twoja dusza? (…) Czy dobry bój bojowałeś i wiarę zachowałeś? Czy troszczysz się o jedyną potrzebną rzecz?. Czy odzyskałeś obraz Boży, mianowicie sprawiedliwość i świętość prawdy? (...) Czy oblekłeś się w Chrystusa?
Czy masz oliwę w swojej lampie? Czy masz łaskę w sercu? (…) Czy jest w tobie usposobienie, które było także w Chrystusie Jezusie?  Czy jesteś nowym stworzeniem? (…)

Czy jesteś uczestnikiem boskiej natury? (…) Czy zostałeś zapieczętowany obiecanym Duchem Święty? (…)

Jeśli nie, nie jesteś jeszcze chrześcijaninem. (…) Nie masz jeszcze udziału w czystej i nieskalanej pobożności. Czy wiesz, co to jest pobożność? Jest to (…): Chrystus ukształtowany w sercu, Chrystus w tobie, nadzieja chwały, szczęście i świętość; (…) Królestwo Boże w tobie, nie pokój i napój, nie rzecz zewnętrzna, ale sprawiedliwość i radość i pokój w Duchu Świętym. (…)

Czy wiesz, że w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie, ani nieobrzezanie nic nie znaczy, lecz wiara, która jest czynna w miłości, i nowe stworzenie? (…) Czy starasz się wejść przez wąską bramę? (…) Czy temu, który zna ludzkie serca, możesz powiedzieć: Ty, Boże, zaspokajasz moje pragnienie. (…)

Boże, w gniewie swoim pamiętaj o miłosierdziu. Bądź uwielbiony naszym nawróceniem, a nie zagładą. Pan woła, słuchajmy! (...)
.

Jan Wesley, Poucz mnie o tym, czego nie wiem, Warszawa 2001, s. 31-39

powrót>
Kościół Ewangelicko-Metodystyczny w Poznaniu